Klasyczny foodtruck – koszmarny sen petrolheada?

Dawno temu prawie za każdym razem kiedy widziałem Citroena H przerobionego na burgerownię, Renault Estafette z kawiarnianym zapleczem czy nawet krakowską niebieską Nyskę z kiełbaskami, myślałem, że szkoda tych aut. Że te klasyczne wozy przerobione na foodtrucki zostały bezpowrotnie stracone i niszczeją codziennie opryskiwane tłuszczem ze smażonych kotletów. Podobnie myślałem…

Motoksiążka #1 „Krok po kroku. Z Ziemi Ognistej na Alaskę” Michał Woroch

Na pana Worocha wpadłem przez przypadek przeglądając facebooka. Dwóch chłopaków na wózkach jedzie starym Defenderem przez obie Ameryki. Podróż trudna dla w pełni sprawnych ludzi, a tu mamy dwóch szaleńców, bez samochodu wsparcia, bez błogosławieństwa medialnego giganta, w samochodzie po przejściach i bez dużego budżetu. Co może pójść nie tak?…